

maja
21
Zauważamy, iż samodzielna regeneracja kasety nie jest zbyt zagmatwana, jednak trzeba wziąć pod uwagę mnóstwo rzeczy determinujących poprawne działanie napełnionego toneru. Żeby mieć pewność, że drukarka po regeneracji będzie funkcjonowała w stu procentach oraz nie martwić się tym, iż coś może pójść nie tak, warto skorzystać z usług profesjonalistów. Firma DobreTonery.PL zajmuje się napełnianiem tonerów już od wielu lat i ma bogate doświadczenie w tej dziedzinie. Wszystkie tonery sklep zregenerowane przez firmę DobreTonery.PL mają gwarancję aż do wyczerpania prochu, tedy warto zaufać ludziom, którzy znają się na rzeczy. Jeśli sądzisz, że mógłbyś wykonać coś nie tak, bądź po prostu nie posiadasz wymaganych umiejętności manualnych, nie ryzykuj, lecz powierz fachowcom. Zaoszczędzisz nie tylko swój cenny czas, lecz i mnóstwo nerwów, bowiem zawsze najciężej jest za pierwszym razem.
By właściwie napełnić tonery, musimy wpierw poznać ich konstrukcję. Każdy toner składa się z plastikowej obudowy, wałka magnetycznego, elektrody ładującej, listwy zbierającej, nakładającej listwy i światłoczułego bębna (inaczej OPC). Pierwszą rzeczą jest otworzenie szkieletu i wyjęcie wałka. Przeważnie nie nadaje się on do powtórnego zastosowania, dlatego należy go zmienić na nowy. Następnie oczyszczamy całą komorę z reszty zalegającego proszku. Najakuratniej jest to wykonać w myjni ciśnieniowej, gdyż pozwoli ona na całkowite wymycie pozostałości toneru z nawet najmniejszych zakamarków w kasecie. Zaniedbanie tego może spowodować nierównomierny wydruk, bowiem nowo wsypany proszek przetasuje się z resztą po ostatnim prochu.
We współczesnych czasach bardzo znaczącą rzeczą w każdej firmie jest redukcja kosztów. Wielu pryncypałów nie zdaje sobie sprawy z tego, jak potężnie wydaje się co rok na tonery czy atramenty do drukarek. Zaś zaoszczędzić możemy naprawdę gigantycznie i, co najlepsze, nie marnując przy tym drogocennego czasu. W tym artykule przekonasz się, iż może być to nader proste.
Listwa zbierająca funkcjonuje jak wycieraczka, bo czyści bęben światłoczuły z prochu, który nie został przeniesiony na papier. Z kolei listwa nakładająca zbiera nadmiar toneru z bębna magnetycznego z powrotem do zasobnika. Obie listwy w tonerze należy wymienić na nowe, bowiem ulegają zużyciu oraz ponowne ich użycie rodzi niemiarowym wydrukiem oraz tym, iż tonery canon się zbyt szybko wyczerpują. Wyłącznie nowa listwa nakładająca gwarantuje maksymalne pobieranie toneru, zatem nie wolno na niej oszczędzać. Jest to pomijalny koszt, a klasa wydruku jest nieporównywalnie wyższa.
W najnowszych tonerach producenci stosują oryginalną broń w walce z napełniaczami. Coraz częściej nowe kasety wyposażone są w scalaki, które sterują drukarką. Działa to w ten sposób, że fabrykant kartridża szyfruje na nim w szczególnym do owego celu przeznaczonym układzie liczebność stronic, które toner zdoła wydrukować, niezależnie od rzeczywistej treści. Skutkuje to sytuacją, że tonery sklep podług drukarki przejawiają się puste nawet, jeżeli namacalnie czujemy, iż większość proszku jest nadal w tonerze. Na szczęście istnieje na to rada - takie czipy także można kupować, pozostaje jedynie wymiana ich w kartridżu. Chipy te działają bliźniaczo jak pierwotne i pozwalają drukarce działanie na następne setki stronic.
Przy napełnianiu kartridży należy też baczyć na parę spraw. Po pierwsze można uszkodzić urządzenie, więc zawsze należy mieć pewność, czy obydwie listwy zostały właściwie zamocowane. Poza tym tonery xerox po regeneracji muszą być hermetyczne, w przeciwnym razie proch może się wysypywać, co może spowodować zabrudzenia wydruku, oraz nawet zniszczenie drukarki. Trzeba mieć też absolutną pewność, iż proch, który planujemy użyć, jest kompatybilny z drukarką, do jakiej wkład jest przeznaczony. Chodzi tu o ziarnistość prochu, która jest zmienna w zależności od producenta oraz nawet od konkretnego modelu, bo fabrykanci często modyfikują współczynniki kasety, ażeby utrudnić jego samodzielne napełnianie, co przekłada się potem na ich zysk ze zbycia tonerów oryginalnych. Nadto, jeśli mamy już umiejętnie dobrany proszek, nabyliśmy nowy bęben i listwy, należy przyszykować sobie odpowiednie stanowisko pracy. Każdy toner ma to do siebie, iż nawet najmniejszy podmuch wiatru skutkuje jego roztrąbienie po całym pomieszczeniu. Proch jest nawet lżejszy niż dym ze szluga, zatem naprawdę trzeba zważać na to, żeby cały pokój nie pokrył się powłoką pyłu.
