

czerwca
18
Idzie zima, wraz ze zmniejszoną ilością światła słonecznego dochodzi do pogorszenia samopoczucia. Gdy nastrój znacznie się pogorszy, dołączy do tego ospałość, drażliwość i apetyt na słodycze, świadczyć to może o depresji sezonowej – w tym wypadku zimowej. Depresja zimowa związana jest z niewystarczającą ilością światła, priorytetowo w godzinach porannych. Znikoma ilość promieni słonecznych prowadzi do zachwiania naszego cyklu snu i rytmu wydzielania hormonów. Zmniejsza się ilość serotoniny odpowiedzialnej za dobre samopoczucie. Jej brak doprowadza do smutku, wycofania się z życia towarzyskiego i rozdrażnienia.
Depresja zimowa…
…występuje w bardzo wielu przypadkach u kobiet niż mężczyzn. Przewaga jest znacząca, aż 80% z dotkniętych tym schorzeniem osób to kobiety. Jej objawy to: smutek, trudności z koncentracją wątpliwości, ospałość, lęk i poczucie beznadziejności. O rozpoznaniu zimowej depresji możemy mówić, gdy powyższe objawy są nawracające w kolejnych sezonach jesienno-zimowych. Depresja sezonowa pojawia się często około października i listopada i utrzymuje się do nadejścia wiosny, czyli marca albo kwietnia. Przypadłość ta dotyka w większości wypadków chłopcy i dziewczęta w trzeciej dekadzie życia, a u osób po 55-60 roku życia praktycznie nie występuje.
